Wojtkiewicz

Fragment obrazu Witolda Wojtkiewicza Wezwanie (Hołd), Fot. Romuald M. Sołdek

Fragment obrazu Witolda Wojtkiewicza Wezwanie (Hołd), Fot. Romuald M. Sołdek

Trzecim, obok Schulza i Leśmiana, „Wielkim Mitotwórcą” i mistrzem estetycznym był dla Ficowskiego Witold Wojtkiewicz. Fascynował go od czasu, kiedy młody Jerzy zobaczył w ojcowskiej bibliotece katalog Wystawy Krajowej i numer pisma „Museion” z reprodukcjami dzieł malarza.

W latach 80. odpisy listów Wojtkiewicza, które przekazał Ficowskiemu znany aktor i kolekcjoner Leonard Pietraszak, zapoczątkowały gromadzenie przez poetę spuścizny po artyście i wiedzy biograficznej o nim. Z grobu Witolda ani jego matki nie udało się wydobyć złożonych tam listów i dzienników malarza. Inną jego korespondencję jednak, satyryczne felietony „Wit-Woja” i reprodukcje jego dzieł mieści książka Ficowskiego W sierocińcu świata, wznowiona później jako album Witold Wojtkiewicz. Autor dołączył tam obszerną „impresję”, która wnika w naturę Wojtkiewiczowskich scenerii i postaci.

Pamięci malarza dedykował też wiersz Zmierzch o świcie.

Fundacja im. Jerzego Ficowskiego